
Specyfika prowadzenia działalności przez wielu naszych klientów jest taka, że priorytetem jest nie tylko osiąganie przychodu oraz terminowe płacenie podatków i wynagrodzeń pracownikom, lecz także utrzymywanie potrzebnych relacji biznesowych z kontrahentami. Aby w warunkach kryzysu zachować i pomnożyć grono partnerów biznesowych, na pierwszy plan wysuwa się zaufanie we wzajemnych relacjach.
Może jednak przy tym dojść do sytuacji, w której ze względu na poziom zaufania i dynamikę produkcji na etapie dostawy nie zawsze sprawdza się prawidłowość sporządzenia przez kontrahenta dokumentów towarzyszących towarowi, co w praktyce jednego z naszych klientów doprowadziło do twierdzeń organów skarbowych o nierzeczywistości i fikcyjności takich transakcji.
Przedstawiciele Państwowej Służby Fiskalnej twierdzili przy tym, że ładowność samochodu przewożącego towar nie odpowiada ilości dostarczonego towaru zadeklarowanej w liście przewozowym (TTN). Dane o tej ładowności urzędnicy podatkowi podali w protokole kontroli, powołując się na serwis wikipedia.org, a argumenty, że cały ładunek został przewieziony w kilku kursach, nie zostały wzięte pod uwagę.
Po przeanalizowaniu wszystkich okoliczności prawnicy podatkowi kancelarii WinnerLex opracowali stanowisko prawne, które w pełni poparł skład sędziowski, a którego główne argumenty były następujące.
Zgodnie z pkt 2.6. Instrukcji w sprawie trybu sporządzania, przechowywania i stosowania jednolitej pierwotnej dokumentacji transportowej przy przewozie ładunków transportem samochodowym oraz ewidencji pracy przewozowej, przy przewozie ładunków jednorodnych od nadawcy do odbiorcy na tę samą odległość, pod warunkiem zapewnienia integralności ładunku, dopuszcza się udokumentowanie jednym listem przewozowym całej ilości ładunku przewiezionego samochodem w ciągu jednej zmiany.
Karty drogowe i listy przewozowe, które nie zawierają niektórych elementów, w tym prawa jazdy kierowcy, podpisów dyspozytora czy adnotacji o dopuszczeniu kierowcy do prowadzenia pojazdu ze względu na stan zdrowia, nie mogą być uznane za niewłaściwe dowody, ponieważ formalne braki dokumentów źródłowych należy oceniać łącznie z innymi okolicznościami sprawy. Pierwszeństwo należy przyznać rzeczywistości przeprowadzenia transakcji i jej treści ekonomicznej, a nie jej udokumentowaniu. Z kolei o rzeczywistości transakcji decyduje fakt przepływu aktywów i zmiany stanu zobowiązań przedsiębiorstwa, a nie szczegółowość dokumentów sporządzonych w toku takiej transakcji.
Ponadto listy przewozowe i karty drogowe nie należą do dokumentów źródłowych potwierdzających transakcje dostawy towaru, mogą jednak poświadczać fakt stosunków gospodarczych między zleceniodawcą usług przewozu ładunków (w tym przypadku – kontrahentami dostawcy) a przewoźnikiem.
Przy tym odpowiedzialność za niewykonanie obowiązku prawidłowego prowadzenia rachunkowości lub sporządzania dokumentów spoczywa na podmiotach, które te dokumenty sporządziły, i nie można jej rozciągać na inne osoby.
W wyniku rozpoznania tej sprawy prawnicy podatkowi kancelarii WinnerLex obronili stanowisko swojego klienta i wygrali spór podatkowy na kwotę ponad 4 mln hrywien.