
Spory gospodarcze dotyczące ochrony przed przejęciami rajderskimi nie są niestety w obecnych realiach rzadkością. Na słowo „rajderstwo” wyobraźnia podsuwa obraz młodzieńców o wyglądzie bandytów. Adwokaci kancelarii WINNERLEX musieli jednak bronić interesów klienta przed przejęciem ze strony urzędników instytucji państwowej – Funduszu Gwarantowania Depozytów Osób Fizycznych. Jak w dobrym dramacie kryminalnym wszystko się tu wymieszało: spór bankowy, chciwi skorumpowani urzędnicy, sfałszowane dokumenty, machinacje na bankowych kontach analitycznych, „czarni” rejestratorzy państwowi i – co najważniejsze – happy end.
Swego czasu nasz klient, osoba prawna, uzyskał w PAT „Aktabank” kredyt zabezpieczony hipoteką na swojej nieruchomości – kompleksie administracyjno-magazynowym w Dnieprze o powierzchni ponad 13000 m² – i terminowo go spłacał. Ostatnie raty kredytu przypadły jednak na okres, w którym w banku wprowadzono zarząd tymczasowy Funduszu Gwarantowania. Początkowo urzędnicy Funduszu nie mieli wobec naszego klienta żadnych zastrzeżeń. Wydano mu zaświadczenie o całkowitej spłacie kredytu, a umowa hipoteki została rozwiązana. Jednak po pewnym czasie nowym urzędnikom Funduszu nie spodobały się ostatnie wpłaty naszego klienta na poczet spłaty długu i po prostu je anulowali… przy czym z jednej strony przywrócili w bilansie dług klienta wobec banku w kwocie „anulowanych” wpłat, a z drugiej… zaksięgowali kwotę „anulowanych” wpłat jako zadłużenie banku wobec naszego klienta…
Dalej było jeszcze ciekawiej. Po tych oszukańczych operacjach na zapisach księgowych urzędnicy Funduszu zwrócili się do tak zwanego „rejestratora państwowego”, któremu przedłożyli starą, już rozwiązaną umowę hipoteki z naszym klientem, na podstawie której „rejestrator państwowy” przerejestrował prawo własności nieruchomości naszego klienta na bank zarządzany przez Fundusz Gwarantowania Depozytów.
Dlaczego tak zwany „rejestrator państwowy”? Ponieważ, jak ustalili nasi adwokaci w ramach odpowiedniego postępowania karnego, osoba ta w chwili dokonywania czynności rejestracyjnych była pozbawiona statusu decyzją Ministerstwa Sprawiedliwości. Co więcej, podczas gdy czynności rejestracyjnych dokonywano z komputera znajdującego się w centrum Kijowa, tak zwany „rejestrator państwowy” przebywał na niekontrolowanym przez Ukrainę terytorium ORDLO i nawet fizycznie nie mógł dokonywać jakichkolwiek czynności rejestracyjnych.
O rajderskim przejęciu swojej własności nasz klient dowiedział się dopiero wtedy, gdy zadzwoniła do niego nieznana osoba, przedstawiając się jako przedstawiciel nowych właścicieli. Okazało się, że nie tracąc czasu, Fundusz „Grabieży” sprzedał nieruchomość naszego klienta innej osobie na aukcji z jednym uczestnikiem po cenie kilkakrotnie niższej od rzeczywistej wartości.
Klient zwrócił się do adwokatów kancelarii WinnerLex z polecenia naszych wieloletnich klientów, gdy spór gospodarczy już trwał. Inni adwokaci wnieśli w jego imieniu dwa pozwy. Na podstawie szybkiej analizy sytuacji i doświadczenia w sporach bankowych adwokaci kancelarii WinnerLex wykryli popełnione błędy i zalecili radykalną zmianę strategii obrony. W szczególności – całkowite odstąpienie od wcześniej wniesionych pozwów, które nie doprowadziłyby do oczekiwanego rezultatu. Oczywiście tak radykalne kroki były dla klienta szokiem, a dla naszych adwokatów ogromną odpowiedzialnością. Klient zaufał jednak naszemu doświadczeniu. Adwokaci kancelarii WINNERLEX przygotowali nowy pozew do Sądu Gospodarczego Obwodu Dniepropetrowskiego. Po utrzymaniu wyroku sądu pierwszej instancji w mocy przez sąd apelacyjny kropkę w tym sporze bankowym postawił Sąd Najwyższy.
Po rozstrzygnięciu sporu gospodarczego przez sądy adwokaci kancelarii WinnerLex zapewnili również obsługę prawną procesu faktycznego zwrotu nieruchomości w posiadanie i używanie klienta.
Nad projektem pracowali adwokaci kijowskiego i dnieprzańskiego biura kancelarii WINNERLEX pod kierunkiem partner zarządzającej Anny Winniczenko.